Premiera tygodnia

Apocalyptica
feat. Franky Perez
"Cold Blood"

Polecane teledyski

U2
"Every Breaking Wave"

Alison Wonderland
feat. Wayne Coyne
"U Don't Know"

Scorpions
"We Built This House"

The Prodigy
"Wild Frontier"

Video
"Wszystko jedno"

Nate Ruess
"Nothing Without Love"

David Guetta
feat. Emeli Sande
"What I Did for Love"

The Darkness
"Barbarian"

Liber & Natalia Szroeder
"Porównania"

Ella Henderson
"Yours"

Motionless In White
"Break the Cycle"

Kwabs
"Walk"

Ariana Grande
"One Last Time"

Tabb & Sound'n'Grace
"Dach"

Fall Out Boy
"American Beauty/
American Psycho"

Mela Koteluk
"Na wróble"

Pitbull & Ne-Yo
"Time of Our Lives"

Florence and the Machine
"What Kind of Man"

Nightwish
"Elan"

















darmowe statystyki na strone

Blog > Komentarze do wpisu
Towarzysko: Polska - Mołdawia 1:0

Czternastu, i to wcale nie najlepszych, piłkarzy z polskiej ligi wystarczyło, by stworzona na jeden mecz drużyna nazwana reprezentacją Polski pokonała w Portugalii grającą w najsilniejszym składzie Mołdawię 1:0.

Polska - Mołdawia 1:0 (1:0)
Plizga 15.

W przeciwieństwie do rozegranego także w nieoficjalnym terminie grudniowego meczu z Bośnią tym razem prowadzeni przez Franciszka Smudę ligowcy nie próbowali w niedzielę pokazywać fajerwerków i rajdów jak wtedy Kamil Grosicki czy zaprezentować skuteczności Pawła Brożka, który oddał dwa strzały i zdobył dwa gole. Postawili na grę zespołową, bo mieli świadomość, że wyłącznie kolektyw i suma wszystkich umiejętności może przynieść efekty.

A i tak nie były one oszałamiające. Kilka przyzwoitych akcji, trzy wymiany więcej niż dziesięciu podań bez straty, kilka odbiorów w środku pola i prostopadłych zagrań do Dawida Nowaka - to wszystko, co dobrego pokazała eksperymentalna drużyna Smudy.

Gola strzelił piłkarz, który miał nie grać. Ledwie minął kwadrans meczu, a Dawid Plizga z Zagłębia kopnął piłkę z ponad 20 metrów z wysokości narożnika pola karnego. Mołdawski bramkarz Stanislav Namasco nie dał sobie żadnych szans na obronę - piłka przeleciała między rękawicami, nogami i ledwo wtoczyła się do bramki. Plizga grał od początku, bo dzień przed meczem więzadła w kolanie naciągnął Bandrowski z Lecha. W doliczonym czasie Plizga, w sytuacji sam na sam, kopnął piłkę w nogę bramkarza.


Bramkarz Jagiellonii Grzegorz Sandomierski i pomocnik Bełchatowa Janusz Gol zostają na środowy mecz z Norwegią w Faro, który Polska rozegra w najsilniejszym składzie. Sandomierski zastąpi kontuzjowanego Przemysława Tytonia z Rody, a Gol - bo tak zdecydował trener Smuda "żeby nie było braków kadrowych".

Sport.pl

poniedziałek, 07 lutego 2011, piter882

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: