| < Kwiecień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        
O autorze
Zakładki:
- Kontakt
- Obejrzyj teledyski!
Linkin Park:
Najnowsze Płyty:
Polecam:
Polecam blogi:
Teksty piosenek:
Wkrótce w Polsce:
Zwiastuny:


Premiera tygodnia

Alicia Keys
feat. Kendrick Lamar
"It's On Again"

Polecane teledyski

Red Lips
"Hej Joe!"

Heartist
"Pressure Point"

Kings of Leon
"Temple"

Lykke Li
"No Rest for the Wicked"

Yelawolf
"Box Chevy V"

Chris Brown feat.
Lil Wayne, Tyga
"Loyal"

Breathe Carolina
feat. Tyler Carter
"Chasing Hearts"

Mezo feat. Hania Stach
"No nowo"

50 Cent
"Hustler"

Justin Timberlake
"Not a Bad Thing"

Imagine Dragons
"On Top of the World"

50 Cent ft. Trey Songz
"Smoke"

Kylie Minogue
"Sexercize"

Ellie Goulding
"Beating Heart"

















darmowe statystyki na strone

piątek, 11 kwietnia 2014
[11.04.2014] Rozlosowano pary półfinałowe LM i LE

W Nyonie rozlosowano pary 1/2 finału Ligi Mistrzów. Real Madryt zmierzy się z Bayernem Monachium, a Chelsea Londyn trafiło na Atletico Madryt.

Real i Bayern to główni faworycie do wygrania LM w tym sezonie. Los sprawił, że zmierzą się ze sobą już w półfinale. Trener Bayernu, a były szkoleniowiec Barcelony Pep Guardiola będzie kolejny raz miał okazje zmierzyć z Królewskimi.

Duże emocje wzbudza sprawa Thibault Courtois w rywalizacji Atletico z Chelsea. Bramkarz jest wypożyczony do hiszpańskiego klubu z The Blues i w umowie między klubami istnieje zapis o tym, że zawodnik nie może grać przeciwko The Blues, chyba że Hiszpanie zapłacą za taki występ 3 miliony euro. O sprawie zrobiło się głośno w czwartek, w piątek UEFA wydała oświadczenie, że piłkarz będzie mógł zagrać bez względu na ustalenia międzyklubowe.

Pary 1/2 finału Ligi Mistrzów:

Real Madryt - Bayern Monachium
Atletico Madryt - Chelsea Londyn

Na pierwszym miejscu gospodarze pierwszych meczów. Odbędą się one 22-23 kwietnia, rewanże 29-30 kwietnia. Wielki finał 24 maja w Lizbonie.

W ćwierćfinałach Bayern Monachium okazał się lepszy od Manchesteru United (1:1, 3:1), Atletico od Barcelony (1:1, 1:0), Chelsea od PSG (1:3, 2:0), a Real od Borussii (3:0, 0:2).


Dwa kluby z Hiszpanii - Sevilla i Valencia - będą rywalizować w półfinale piłkarskiej Ligi Europejskiej. W drugiej parze Benfica Lizbona zagra z Juventusem Turyn. Losowanie odbyło się w piątek w szwajcarskim Nyonie.

Mecze tej fazy odbędą się 24 kwietnia i 1 maja, a finał zaplanowano na 14 maja w Turynie. Gospodarzami pierwszych spotkań będą Sevilla i Benfica.

Ekipa z Portugalii to ubiegłoroczny finalista, który uległ w decydującym pojedynku Chelsea Londyn 1:2.

Valencia, która w ćwierćfinale odrobiła z nawiązką trzybramkową stratę z pierwszego meczu z FC Basel (0:3 i 5:0), znalazła się w półfinale po raz drugi w ostatnich trzech sezonach. Dwa lata temu w tej fazie znalazły się aż trzy ekipy z Hiszpanii.

Wydaje się, że faworytem rozgrywek jest Juventus, który niebawem powinien zapewnić sobie mistrzostwo Włoch, i będzie mógł skupić się wyłącznie na LE.

Pary półfinałowe LE (mecze 24 kwietnia i 1 maja):

FC Sevilla - FC Valencia
Benfica Lizbona - Juventus Turyn

Sport.pl

czwartek, 10 kwietnia 2014
[9.04.2014] LM: Atletico i Bayern zagrają w półfinale

Atletico Madryt pokonało w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów FC Barcelonę 1:0 i awansowało do półfinału. Zmierzy się w nim z Chelsea, Realem lub Bayernem.

Atletico Madryt - FC Barcelona 1:0 (1:0)
Koke 5.

I mecz: 1:1
Awans: Atletico

Zmysły zawiodły Barcelonę już w 5. minucie meczu, który nie mógł się chyba gorzej dla graczy Martino rozpocząć. Adrian Lopez dostał znakomite podanie w pole karne i z ostrego kąta posłał potężną bombę w poprzeczkę (okolice spojenia). Barca oniemiała, a piłka została posłana ponownie w pole karne, Lopez odegrał głową, a Koke z najbliższej odległości pokonał Pinto.


Obrońcy tytułu, piłkarze Bayernu Monachium, awansowali do półfinału Ligi Mistrzów. Bawarczycy na Allianz Arena wygrali 3:1 (0:0) eliminując z rozgrywek Manchester United.

Bayern Monachium - Manchester United 3:1 (0:0)
Mandżukić 59., Mueller 68., Robben 76. - Evra 57.

I mecz: 1:1
Awans: Bayern

Po wyrównanej pierwszej połowie to Czerwone Diabły otworzyły wynik spotkania w drugiej części gry po kapitalnym golu Patrice'a Evry. Stracona bramka podziałała na Bayern, jak płachta na byka i w odstępie niespełna 20. minut mistrzowie Niemiec strzelili trzy bramki.

---

We wtorek awans wywalczyły drużyny Realu Madryt i Chelsea Londyn. Losowanie półfinałów w piątek.

Sport.pl/Onet.pl

środa, 09 kwietnia 2014
[8.04.2014] LM: Real i Chelsea w półfinale

Dwie bramki Marco Reusa dały Borussii nadzieję, że do półfinału Ligi Mistrzów można awansować. I być może Niemcy doprowadziliby do dogrywki, gdyby skuteczniejszy był Henrich Mchitarjan. Borussia pokonała Real 2:0, ale to Hiszpanie zagrają w półfinale Ligi Mistrzów.

Borussia Dortmund - Real Madryt 2:0 (2:0)
Reus 24. i 37.

I mecz: 0:3
Awans: Real


Niesamowity mecz na Stamford Bridge. Demba Ba golem w 87. minucie wstrzelił Chelsea do półfinału Ligi Mistrzów.

Chelsea Londyn - Paris Saint-Germain 2:0 (1:0)
Schuerrle 32., Ba 87.

I mecz: 1:3
Awans: Chelsea

Porażka 1:3 w pierwszym meczu to jeszcze nie tragedia. W europejskich pucharach takie straty już odrabiano. Ba, Chelsea dwa lata temu przegrała w Neapolu 1:3, by w rewanżu doprowadzić do dogrywki i wygrać 4:1. A potem zwyciężyć całe rozgrywki. We wtorek Chelsea znów to zrobiła. Po porażce 1:3 w Paryżu strzeliła dwie bramki i wydarła PSG awans do półfinału.

PSG było o krok od pierwszego od 19 lat awansu do półfinału. Zabrakło kilku minut. A być może i błysku geniuszu Zlatana Ibrahimovicia. Kontuzjowany Szwed mecz oglądał z trybun.

Sport.pl

czwartek, 03 kwietnia 2014
[1-2.04.2014] Pierwsze mecze ćwierćfinałowe LM

FC Barcelona - Atlético Madryt 1:1 (0:0)
Neymar 71. - Diego 56.

W Barcelonie grali piłkarze warci dziesiątki lub nawet setki milionów euro, ale bohaterem został zawodnik, o którym kibice mogli już zapomnieć. Dzięki cudownej bramce Diego Atlético zremisowało 1:1 i ma realną szansę wyeliminować Katalończyków z rozgrywek.

W 56. minucie Diego przejął piłkę z prawej strony i mimo sporej odległości potężnie uderzył na bramkę i zdobył cudownego gola, być może najpiękniejszego w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. "Gol wieczoru", "Diego zamienił nogę w bazukę" - zachwycali się kibice na Twitterze. Wyrównanie padło w 71. minucie, gdy Iniesta genialnie zagrał do Neymara, a Brazylijczyk strzelił mocno i precyzyjnie.


Manchester United - Bayern Monachium 1:1 (0:0)
Vidic 58. - Schweinsteiger 67.

Bayern Monachium rozczarował w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Manchesterem United, stracił dwa ważne ogniwa - Javiego Martineza i Bastiana Schweinsteigera, którzy nie zagrają przez kartki, ale z Old Trafford wywozi dość korzystny wynik. Remis 1:1 przed przyszłotygodniowym rewanżem to Bawarczyków stawia w lepszej sytuacji.

W 58. minucie Manchester objął sensacyjne prowadzenie. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Wayne Rooney, a pozostawiony bez opieki na siódmym metrze Nemanja Vidić głową skierował ją do bramki. Gospodarze długo z prowadzenia się nie cieszyli, bo Bayern wyrównał dziewięć minut później. Fantastycznie dośrodkował Rafinha, piłkę zgrał wprowadzony w drugiej połowie Mandżukić, a z 11 m z pierwszej piłki huknął Bastian Schweinsteiger.


Paris Saint-Germain - Chelsea Londyn 3:1 (1:1)
Lavezzi 4., Luiz 61., Pastore 90.+3 - E. Hazard 27.-karny

Gol Pastore w doliczonym czasie gry może być decydujący dla losów ćwierćfinału. PSG wygrało 3:1 z Chelsea i jest w bardzo korzystniejszej sytuacji przed rewanżem. 20 minut przed końcem z urazem mięśnia uda zszedł Zlatan Ibrahimovic.

Już w 4. minucie po dośrodkowaniu Matuidiego John Terry usiłował wybić piłkę głową, ale wybił ją wprost pod nogi Ezequiela Lavezziego, który nie oglądając się na nic, huknął pod poprzeczkę. Chelsea wyrównała w 27. minucie, gdy sędzia podyktował rzut karny po faulu na Oscarze. Jedenastkę na gola zamienił Eden Hazard, który pewnym uderzeniem w lewy dolny róg bramki pokonał Sirigu. W 61. minucie piłkę z bramki znów musiał wyjmować Petr Cech. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Lavezzi, ta przeleciała nad większością zawodników, odbiła się od Davida Luiza i wpadła do bramki.

W doliczonym czasie gry błysnął wprowadzony w 85. minucie Argentyńczyk Javier Pastore. Uciekł z rogu boiska, przedryblował trzech obrońców, a potem uderzył obok Petra Cecha i strzelił trzeciego gola dla PSG.


Real Madryt - Borussia Dortmund 3:0 (2:0)
Bale 3., Isco 27., Ronaldo 57.

Jeśli ktoś wątpił w to, jak wiele w przyszłym sezonie straci ofensywa Borussii Dortmund bez Roberta Lewandowskiego, to pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów dał na to bardzo wyczerpującą odpowiedź. Pozbawieni większości swoich atutów w ataku wicemistrzowie Niemiec zostali brutalnie rozbici w Madrycie przez Real i tylko niesamowitym interwencjom Romana Weidenfellera zawdzięczają to, że przegrali "tylko" 0:3.

Pierwszy gol dla gospodarzy padł już w trzeciej minucie, gdy Daniel Carvajal zagrał ze skrzydła w pole karne do Garetha Bale'a. Walijczyk w pełnym biegu oddał lekki strzał, którym skierował piłkę do siatki pod wychodzącym z bramki Weidenfellerem.

O drugim golu zadecydował błąd Henricha Mchitarjana - w 27. próbował wybić piłkę spod pola karnego, jednak został tak umiejętnie zablokowany przez Xabiego Alonso, że piłka trafiła przed pole karne, wprost do Isco. Ten zdecydował się na błyskawiczny strzał, na którego obronę szans nie miał Weidenfeller.

Przy trzeciej bramce dla Realu pomógł bardzo niepewny tego wieczora Łukasz Piszczek, który fatalnie podał do Luki Modricia pod własnym polem karnym. Chorwat idealnie wykorzystał ten prezent, zaliczając asystę przy golu Ronaldo.

Sport.pl

piątek, 21 marca 2014
[21.03.2014] Losowanie 1/4 finału LM i LE

W Nyonie odbyło się losowanie ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Borussia Dortmund trafiła na Real Madryt. Zeszłoroczny triumfator Bayern Monachium zmierzy się z Manchesterem United, PSG z Chelsea Londyn, a będzie również hiszpański pojedynek pomiędzy FC Barceloną i Atletico Madryt.

Mecz Borussii z Realem będzie rewanżem za zeszłoroczny dwumecz półfinałowy. Wtedy lepsi okazali się Niemcy. W pierwszym meczu Borussia wygrała 4:1, a cztery gole strzelił Robert Lewandowski. W rewanżu Królewscy zwyciężyli 2:0, ale do awansu zabrakło im jednej bramki. Tym razem w pierwszym meczu polski napastnik nie zagra. Będzie pauzował za żółte kartki.

Ubiegłoroczny zwycięzca trafił na drużynę na którą trafić chciał każdy - Manchester United. Czerwone Diabły co prawda awansowały, wygrywając w drugim meczu 1/8 finału 3:0 z Olympiakosem Pireus, ale nadal trudno powiedzieć, że ich kryzys się zakończył. W Premier League pod wodzą Davida Moyesa zajmują dopiero 7. miejsce i grozi im brak awansu nawet do Ligi Europy.

Będziemy również świadkami wewnątrz hiszpańskiego pojedynku. Mistrzowie kraju Barcelona zagra ze świetnie spisującymi się w tym sezonie podopiecznymi Diego Simeone - Atletico Madryt. Obecnie w Primera Division minimalnie lepsi są ci drudzy. Mają jeden punkt więcej i są drudzy. Barcelona znajduje się oczko niżej.

Ostatnią parą jest Paris Saint-Germain i Chelsea Londyn. Pojedynek dwóch drużyn, które zostały zbudowane za olbrzymie pieniądze swoich właścicieli. Największą gwiazdą Francuzów jest Zlatan Ibrahimović, z kolei u The Blues największa gwiazda siedzi na ławce. Jest nią trener Jose Mourinho.

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe zostaną rozegrane 1 i 2 kwietnia. Rewanże tydzień później. 11 kwietnia odbędzie się losowanie meczów półfinałowych.


FC Porto zmierzy się z FC Sevillą w najciekawiej zapowiadającym się dwumeczu 1/4 finału piłkarskiej Ligi Europejskiej. Z kolei Olympique Lyon zagra z Juventusem Turyn, a FC Basel z Valencią. W czwartej parze AZ Alkmaar spotka się z Benfiką Lizbona.

Losowanie odbyło się w szwajcarskim Nyonie.

Pierwsze mecze odbędą się 3 kwietnia, a tydzień później rewanże.

Sport.pl

[20.03.2014] LE: znamy ćwierćfinalistów

Tottenham pięknie gonił Benficę, ale strat z pierwszego meczu nie odrobił i odpadł w 1/8 finału Ligi Europejskiej. Andrea Pirlo fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego wstrzelił Juventus do ćwierćfinału tych rozgrywek.

Benfica wygrała w Londynie 3:1 i dość pewnie podchodziła do rewanżu. Już w 34. minucie objęła prowadzenie po strzale Garaya, ale Tottenham się nie poddał. W 78. minucie wyrównał po trafieniu Nacera Chadliego, który pokonał Oblaka po indywidualnej akcji. Już minutę później było 2:1, bo Chadli wykorzystał zamieszanie w polu karnym i wpakował piłkę do siatki. Tottenham podkręcał tempo, ale Oblaka po raz trzeci nie pokonał i nie doprowadził do dogrywki. Najlepszą okazję w 90. minucie miał Sigurdsson, ale Oblak intuicyjnie wybronił jego strzał głową. Nadzieje na dogrywkę ostatecznie odebrał Tottenhamowi Lima, który w 94. minucie wykorzystał rzut karny.

Andrea Pirlo fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego zapewnił Juventusowi wygraną 1:0 z Fiorentiną i tym samym awans do ćwierćfinału Ligi Europejskiej. Chwilę wcześniej za faul na Fernando Llorente z boiska wyleciał Gonzalo Rodriguez. Do rzutu wolnego podszedł Pirlo i pięknie uderzył prawą stopą z 18 metrów w prawy górny róg bramki. Grająca w dziesiątkę Fiorentina wyrównać już nie zdołała.

AZ Alkmaar zremisowała bezbramkowo z Anży Machaczkała i dzięki skromnej wygranej 1:0 w pierwszym meczu to holenderski zespół awansował do ćwierćfinału LE. Problemów z zagwarantowaniem sobie gry w kolejnej rundzie nie miała też Valencia, która Łudogorec Razgrad pokonała 1:0. W pierwszym meczu hiszpański zespół zwyciężył 3:0. Strat nie udało się odrobić Viktorii Pilzno. Czesi w pierwszym spotkaniu z Lyonem ulegli aż 1:4, w rewanżu zwyciężyli tylko 2:1 i to Francuzi są dalej w grze.

FC Basel choć grało od 9. minuty w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Suchego, a od 22. minuty przegrywało po golu Soriano, zwyciężyło w Salzburgu 2:1. W 55. minucie wyrównał Streller, dziesięć minut później gola na 2:1 strzelił Sauro. W pierwszej połowie sędzia przerwał mecz na kilkanaście minut z powodu zachowania kibiców gości, którzy rzucali różnymi przedmiotami w kierunku piłkarzy Salzburga.

W rywalizacji Betisu z Sevillą o awansie do kolejnej fazy LE decydowały rzuty karne. Po 90 minutach goście prowadzili 2:0, a takim zwycięstwem Betisu zakończyło się spotkanie przed tygodniem. Dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy. Dopiero w serii rzutów karnych lepsi okazali się gracze Sevilli. Damien Perquis (na zdj.) z ekipy gospodarzy grał do 15. minuty i musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.

Napoli zremisowało 2:2 z FC Porto i odpadło z rozgrywek. Portugalczycy awansowali dzięki wygranej 3:1 w pierwszym meczu.

Wyniki 1/8 finału:

Anżi Machaczkała - AZ Alkmaar 0:0
Czerwona kartka:
Mkrtchyan 90.+3 (Anżi)
I mecz: 0:1
Awans: Alkmaar

Benfica Lizbona - Tottenham Hotspur 2:2 (1:0)
Garay 34., Lima 90.+5-karny - Chadli 78. i 79.
I mecz: 3:1
Awans: Benfica

Fiorentina - Juventus Turyn 0:1 (0:0)
Pirlo 71.
Czerwona kartka: Rodriguez 69. (Fiorentina)
I mecz: 1:2
Awans: Juventus

Viktoria Pilzno - Ol. Lyon 2:1 (0:1)
Kolar 60., Tecl 62. - Gomis 45.+2
I mecz: 1:4
Awans: Lyon

Valencia CF - Ludogorets 1:0 (0:0)
Paco 59.
I mecz: 3:0
Awans: Valencia

Betis - Sevilla k. 3:4, 0:2 (0:1)
Reyes 20., Bacca 75.
I mecz: 2:0
Awans: Sevilla

Napoli - FC Porto 2:2 (1:0)
Pandev 21., Zapata 90.+2 - Ghilas 69., Quaresma 76. 
I mecz: 0:1
Awans: Porto

Salzburg - FC Basel 1:2 (1:0)
Soriano 22. - Streller 50., Sauro 60.
Czerwone kartki: Alan 86. - Suchy 9.
I mecz: 0:0
Awans: Basel

Losowanie par ćwierćfinałowych - w piątek.

Sport.pl

czwartek, 20 marca 2014
[19.03.2014] LM: MU i Borussia ostatnimi ćwierćfinalistami

Hat-trick Robina van Persiego dał Manchesterowi United zwycięstwo 3:0 nad Olympiakosem i awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Kibice z Old Trafford znów przeżyli wieczór jak za Alexa Fergusona.

Manchester United - Olympiakos Pireus 3:0 (2:0)
van Persie 25.-karny, 45.+1 i 51.

I mecz: 0:2
Awans: Man Utd

To nie był Manchester Davida Moyesa. Zatrudniony latem Szkot swojej drużyny jeszcze nie zbudował (jak chcą jego przełożeni: nie zdążył); przed kompromitacją, która w praktyce zakończyłaby jego debiutancki sezon, uratował go powrót do przeszłości. Kilku ludzi zagrało w końcu dla niego tak, jak grało dla Fergusona.

W poprzednim sezonie gole van Perskiego dały United 20. tytuł mistrzów Anglii. W 38 meczach w lidze trafił 26 razy, ale u Moyesa podupadł, w ostatnich sześciu spotkaniach zdobył tylko jedną bramkę. Po meczu w Pireusie narzekał, że partnerzy zajmowali miejsca, w których sam chciałby biegać. W środę na jego nogach drużyna pobiegła do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Trafił z karnego, trafił po dośrodkowaniu Rooneya, trafił z wolnego. To jego pierwszy hat-trick u nowego trenera, poprzedniego ustrzelił w kwietniu.


Borussia Dortmund przegrała na własnym boisku z Zenitem St. Petersburg 1:2, ale zaliczka z pierwszego meczu wystarczyła do awansu. Największym zmartwieniem Juergena Kloppa jest żółta kartka dla Roberta Lewandowskiego, który będzie musiał pauzować w pierwszym meczu ćwierćfinałowym.

Borussia Dortmund - Zenit St. Petersburg 1:2 (1:1)
Kehl 38. - Hulk 16., Rondon 73.

I mecz: 4:2
Awans: Borussia

To druga z rzędu porażka dortmundczyków na własnym stadionie - w ostatnio sobotę Signal Iduna Park zdobyła Borussia M'Gladbach, która wygrała 2:1. BVB do meczu z Zenitem podchodziła z dużą zaliczką (4:2 w pierwszym meczu), jednak forma podopiecznych Juergena Kloppa nie napawa optymizmem.

Awans do 1/4 finału wywalczyły także: Chelsea, Real, Barcelona, Atletico Madryt, PSG i Bayern Monachium.

Losowanie par ćwierćfinałowych odbędzie się w piątek o godz. 12 w Nyonie.

Sport.pl

środa, 19 marca 2014
[18.03.2014] LM: Real i Chelsea kolejnymi ćwierćfinalistami

Real Madryt wygrał 3:1 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Schalke i przypieczętował awans do ćwierćfinału tych rozgrywek. Dwie bramki dla "Królewskich" zdobył Cristiano Ronaldo.

Real Madryt - Schalke 04 Gelsenkirchen 3:1 (1:1)
Ronaldo 22. i 74., Morata 75. - Hoogland 31.

I mecz: 6:1
Awans: Real

Ronaldo dzięki dwóm wtorkowym trafieniom powiększył swój dorobek w klasyfikacji najlepszych strzelców tych rozgrywek. Po meczach 1/8 finału ma już 13. trafień, czym pobił swój zeszłoroczny rekord. Drugi w zestawieniu Zlatan Ibrahimovic ma 10. goli.

Real awansował do kolejnej rundy, ale stracił Jese. W drugiej minucie meczu 21-letni gracz doznał groźnie wyglądającej kontuzji prawego kolana. Jese ma przejść badanie rezonansem magnetycznym, które określi, co się stało. Jeśli okaże się, że zerwał więzadła w kolanie, czeka go kilka miesięcy leczenia.


Chelsea FC awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Drużyna Jose Mourinho pokonała w rewanżowym meczu (w pierwszym spotkaniu było 1:1) Galatasaray Stambuł 2:0, a jednym z bohaterów był reprezentant Kamerunu Samuel Eto'o. Zawiódł za to powracający na Stamford Bridge w barwach tureckiego klubu Didier Drogba. Po jednym z jego strzałów piłka trafiła w baner przygotowany na jego cześć przez kibiców z Londynu

Chelsea Londyn - Galatasaray 2:0 (2:0)
Eto'o 4., Cahill 42.

I mecz: 1:1
Awans: Chelsea

W pierwszej połowie Chelsea zmiotła Galatasaray, oddała pięć celnych strzałów, a rywale żadnego. Czarował Samuel Eto'o, który już w czwartej minucie trafił do siatki po podaniu Oscara. Reprezentant Kamerunu uderzył po długim rogu, piłka straciła prędkość po zderzeniu z wyciągniętą rękawicą Fernando Muslery, ale zdołała wturlać się do bramki.

Była to 30. bramka Eto'o w Lidze Mistrzów i został tym samym drugim piłkarzem z Afryki, który dokonał takiej sztuki. Pierwszym był Didier Drogba, który wrócił na stadion swojego byłego klubu w barwach Galatasaray.

Drugi gol dla Chelsea padł w 42. minucie. Po rzucie rożnym strzelał na bramkę John Terry, a odbitą przez Muslerę piłkę wbił z dwóch metrów Gary Cahill.

Obok Chelsea i Realu awans do ćwierćfinału wywalczyły już Barcelona, Atletico Madryt, PSG i Bayern Monachium. W środę o dwa pozostałe miejsca powalczą Borussia z Zenitem (pierwszy mecz 4:2) i Manchester United z Olympiakosem (pierwszy mecz 0:2).

Losowanie par ćwierćfinałowych odbędzie się w piątek o godz. 12 w Nyonie.

Sport.pl

poniedziałek, 16 grudnia 2013
[16.12.2013] Rozlosowano 1/8 finału Ligi Mistrzów

Doskonale spisujący się w tym sezonie Arsenal trafi na bardzo wymagającego przeciwnika już na początku fazy pucharowej. Rywalem drużyny Arsene'a Wengera będzie obrońca trofeum - Bayern Monachium. Bardzo ciekawą parę tworzą także Manchester City i FC Barcelona. Los był z kolei łaskawy dla Borussii Dortmund, która zagra z Zenitem Sankt Petersburg.

Do ciekawej rywalizacji dojdzie także w parze Galatasaray - Chelsea. Przeciwko swojej byłej drużynie zagra bowiem Didier Drogba, który dwa lata temu poprowadził "The Blues" do triumfu w finale LM.

Pierwsze mecze 1/8 finału LM odbędą się 18 i 26 lutego, a rewanże 11 i 19 marca.

Pary 1/8 finału LM:

Manchester City - FC Barcelona
Olympiakos Pireus - Manchester United
AC Milan - Atletico Madryt
Bayer Leverkusen - PSG
Galatasaray Stambuł - Chelsea
Schalke 04 - Real Madryt
Zenit Sankt Petersburg - Borussia Dortmund
Arsenal - Bayern Monachium


W siedzibie UEFA rozlosowano także pary 1/16 finału Ligi Europy - najciekawsze są starcia Juventusu z Trabzonsporem, Dnipro z Tottenhamem, FC Porto z Eintrachtem i Dynama z Valencią.

Juventus, dla którego gra w LE, jest "nagrodą pocieszenia" po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, zmierzy się na początek fazy pucharowej z grupowym rywalem Legii Warszawa - Trabzonsporem. Turyńczycy wyeliminowani z LM przez inny turecki klub - Galatasaray, z pewnością będą chcieli w LE dotrzeć aż do majowego finału, który odbędzie się na ich stadionie.

W barwach Trabzonsporu występuje pomocnik reprezentacji Polski Adrian Mierzejewski.

Pierwsze mecze 1/16 finału odbędą się 20 lutego, rewanże tydzień później.

Pary 1/16 finału LE:

Dnipro Dniepropietrowsk - Tottenham
Betis Sewilla - Rubin Kazań
Swansea - Napoli
Juventus Turyn - Trabzonspor
Maribor Branik - Sevilla
Viktoria Pilzno - Szachtar Donieck
Czernomorec Odessa - Olympique Lyon
Lazio Rzym - Ludogorec Razgrad
Esbjerg FB - Fiorentina
Ajax Amsterdam - FC Salzburg
Maccabi Tel Awiw - FC Basel
FC Porto - Eintracht Frankfurt
Anży Machaczkała - KRC Genk
Dynamo Kijów - Valencia CF
PAOK Saloniki - Benfica Lizbona
Slovan Liberec - AZ Alkmaar

Pary 1/8 finału:

Slovan/Alkmaar - Anży/Genk
Lazio/Ludogorec - Dynamo/Valencia
Porto/Eintracht - Swansera/Napoli
Czernomorec/Lyon - Viktoria/Szachtar
Maribor/Sevilla - Betis/Rubin
Dnipro/Tottenham - PAOK/Benfica
Maccabi/Basel - Ajax/Salzburg
Juventus/Trabzonspor - Esbjerg/Fiorentina

Sport.pl

piątek, 13 grudnia 2013
[12.12.2013] LE: zwycięstwo Legii w ostatniej kolejce

Aż 458 minut potrzebowali legioniści, aby zdobyć pierwszą bramkę w obecnej edycji Ligi Europejskiej. W Nikozji z Apollonem wygrali ostatecznie 2:0, kończąc smutną przygodę z pucharami.

Apollon Limassol - Legia Warszawa 0:2 (0:1)
Jodłowiec 8., Brzyski 63.

Apollon: Vale - Rojas, Merkis, Catala (62. Charalambous), Dananae - Gullon, Kyriakou (70. Meriem) - Papoulis (23. Grigorie), Sangoy, Robert - Roberto.
Legia: Kuciak - Bereszyński, Rzeźniczak, Dossa Junior, Brzyski (79. Wawrzyniak) - Jodłowiec, Furman - Kucharczyk, Pinto (71. Astiz), Ojamaa (87. Mikita) - Dwaliszwili.

W 8. minucie meczu rzut rożny wykonywał Tomasz Brzyski. Dośrodkował dobrze, piłka odchodziła od bramki, a w jej kierunku biegł rozpędzony Tomasz Jodłowiec. Wielką robotę w tej akcji wykonał w polu karnym wygwizdywany w czwartek, bo mający za sobą przeszłość w zespole lokalnego rywala AEL Limassol Dossa Junior. Portugalski obrońca z cypryjskim paszportem ściągnął na siebie uwagę trzech obrońców, dzięki czemu Jodłowiec niepilnowany wyskoczył do główki i pokonał Bruno Vale.

Legioniści cieszyli się tak, jakby ten gol przybliżał ich do awansu. Ale on tylko oddalił ich od widma zostania najgorszą drużyną w pięcioletniej historii LE.

Cieszyć nie ma się z czego. Legia po losowaniu miała nadzieję na walkę o awans z Trabzonsporem i Lazio, ale w pięciu poprzednich spotkaniach nie udowodniła, że na ten awans zasługuje. Przeciwnie - grała słabo. Brakowało jej agresji w grze (np. 0:2 u siebie z Lazio), koncentracji tuż po wyjściu z szatni (np. wyjazdowe 0:2 z Trabzonsporem) czy skuteczności pod bramką rywali (np. 0:1 z Apollonem u siebie).

W czwartek do wygranej wystarczyła dobra gra tych, do których jesienią pretensji mieć nie można - skutecznie bronił Duszan Kuciak, Jodłowiec strzelił swojego piątego gola w tym sezonie, a Brzyski najpierw przypomniał, że to on ma najwięcej asyst w lidze, a potem, że potrafi wykonywać rzuty wolne. Bramka z 63. minuty była piękna - Brzyski pokonał bramkarza Apollonu bezpośrednio z rzutu wolnego, oddając strzał w samo okienko. We wtorek 31-letni obrońca spędził po treningu 30 minut na strzelaniu rzutów wolnych właśnie.

Co teraz? Cel Legii jest jasny - obronić mistrzostwo i zdobyć Puchar Polski (w środę mecz 1/8 finału z Górnikiem w Zabrzu). Ale jeśli warszawianie chcą w przyszłym roku dłużej zabawić w międzynarodowym towarzystwie - czy to w LE, czy tak wymarzonej LM - to już zimą muszą pomyśleć o wzmocnieniach składu. Ta jesień pokazała, że Kuciak, Radović i przebłyski Brzyskiego z Jodłowcem to zdecydowanie za mało.

Sport.pl

czwartek, 12 grudnia 2013
Liga Mistrzów 2013/2014 - koniec fazy grupowej

Manchester United, Bayer Leverkusen, Real Madryt, Galatasaray, PSG, Olympiakos, Bayern Monachium, Manchester City, Chelsea, Schalke, Atletico Madryt, Zenit, Barcelona, Milan, Arsenal i Borussia - oto zespoły, które zagrają w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Ostatni wieczór fazy grupowej przyniósł mnóstwo emocji. Borussia wywalczyła awans i wyrzuciła Napoli trzy minuty przed końcem meczu.

Ci, którzy uważają Ligę Mistrzów za najwspanialszy wynalazek rozgrywkowy na świecie, dostali kolejne argumenty potwierdzające tę opinię. Ostatni wieczór fazy grupowej przyniósł mnóstwo wrażeń, a losy awansu kilku zespołów ważyły się do samego końca. I nawet najbardziej nieprawdopodobny scenariusz, którym miało być odpadnięcie Arsenalu, był całkiem bliski realizacji.

Największe emocje przyniosła grupa F, gdzie o awans walczyły Borussia, Arsenal i Napoli. W 73. minucie jedną nogą w 1/8 było Napoli po golu Gonzalo Higuaina w meczu z Arsenalem, a Borussia, która remisowała z Marsylią była poza LM. Stuprocentowych okazji nie wykorzystali Robert Lewandowski(wcześniej strzelił gola) oraz Marco Reus i już wydawało się, że Borussia pożegna się z rozgrywkami, ale na trzy minuty przed końcem meczu gola na 2:1 zdobył Kevin Grosskreutz.

Wtedy to Napoli spadło na trzecią pozycję i musiało strzelić jeszcze dwie bramki Arsenalowi, żeby wyrzucić z rozgrywek... Arsenal. W 93. minucie bramkę na 2:0 zdobył Jose Callejon, ale na jeszcze jedną bramkę zabrakło Włochom czasu.

Borussia zajęła ostatecznie pierwsze miejsce w grupie dzięki bramkom, choć była o trzy minuty od Ligi Europy.

Najlepszym strzelcem fazy grupowej został Cristiano Ronaldo z dziewięcioma trafieniami. Robert Lewandowski strzelił w sumie cztery gole. Losowanie par 1/8 finału w poniedziałek. Pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów 18 i 19 lutego oraz 25 i 26 lutego.

Podział na koszyki:

Zwycięzcy grup: Manchester United, Real Madryt, PSG, Bayern Monachium, Chelsea, Borussia Dortmund, Atletico Madryt, Barcelona.

Zespoły z drugich miejsc: Bayer Leverkusen, Galatasaray Stambuł, Olympiakos Pireus, Manchester City, Schalke, Arsenal, Zenit Sankt Petersburg, AC Milan.

Nie mogą trafić na siebie zespoły, które grały ze sobą w grupach i drużyny z tego samego kraju.

Sport.pl

piątek, 04 października 2013
[03.10.2013] LE: druga porażka Legii

Legia przegrała 0:1 z Apollonem i już po dwóch kolejkach Ligi Europejskiej jej szanse na awans są minimalne. Mistrz Polski z szóstą drużyną ligi cypryjskiej zagrał bez ładu, składu, pomysłu i skuteczności.

Legia Warszawa - Apollon Limassol 0:1 (0:0)
Sangoy 56.

Legia: Skaba - Rzeźniczak, Dossa Junior, Jodłowiec, Wawrzyniak - Vrdoljak, Pinto (82. Furman) - Ojamaa (75. Kucharczyk), Radović, Żyro (85. Brzyski) - Dwaliszwili.
Apollon: Hidi - Rojas, Merkis, Karipidis, Vasiliou (89. Catala) - Hamdani, Meriem, Gullon - Papoulis, Roberto, Sangoy (86. Konstantinou).

Dla Legii mecz z Apollonem zaczął się jak stypa. I jak stypa się skończył. Przygnębiająco wyglądało spotkanie przy pustych trybunach, przygnębiająca była gra mistrzów Polski i przygnębiający był wynik. - Emocje jak na rybach - żartował gorzko jeden z dziennikarzy.

Zespół Jana Urbana znowu zrobił wszystko, by udowodnić, że do pucharów pasuje jak trampki do smokingu. Do fazy grupowej Ligi Europejskiej wślizgnął się po szczęśliwym dwumeczu i remisach z Molde. W starciu ze Steauą nie miał szans wyeliminować rywala i to Rumuni grają w grupie Champions League. W dwóch kolejkach zdobyli zero punktów, nie strzelili gola, stracili aż siedem. Żaden z 31 innych uczestników Ligi Mistrzów nie ma gorszego bilansu.

Legia trafiła do pucharowych rozgrywek dla uboższych i słabszych, które goszczą lub gościły kluby m.in. z Azerbejdżanu czy Kazachstanu. W czwartek mijał 71. dzień od ostatniej wygranej drużyny Urbana w pucharach. 24 sierpnia, po golu Dwaliszwilego, mistrzowie Polski pokonali The New Saints i awansowali do trzeciej rundy kwalifikacji LM. Z pięciu kolejnych spotkań cztery zremisowali, raz przegrali. W drugiej kolejce na Łazienkowską przyjechał Apollon Limassol.

Cypryjczycy byli bardzo słabi, zdezorganizowani i chaotyczni. Nastawieni na kontry, oprócz bramkarza jeszcze czterech zawodników rzadko przekraczało linię środkową. Ale grali z Legią, która w dziesięciu ostatnich meczach tylko raz nie straciła bramki. Rezerwowy Wojciech Skaba nie jest taką opoką, jak kontuzjowany Słowak Duszan Kuciak. I nie umie uratować kolegów, którzy popełniają katastrofalne błędy.

Z Apollonem tragiczną pomyłkę popełnił w 56. minucie Michał Żyro - stracił piłkę na połowie rywali, którzy po szybkiej kontrze strzelili bramkę. Strzał Sangoya nie był mocny, ale Skaba i tak nie utrzymał piłki na rękawicy.

Na tym meczu Legia nic nie zyskała, wszystko straciła. Nie zarobiła ani grosza na biletach, a premia od UEFA za zwycięstwo (200 tysięcy euro) trafi na konto Cypryjczyków. Następnym rywalem legionistów w LE będzie Trabzonspor, który w czwartek zremisował 3:3 z Lazio.

W drużynie z Turcji całe spotkanie rozegrał Adrian Mierzejewski, który dodatkowo popisał się bramką i asystą.

Sport.pl

piątek, 20 września 2013
[19.09.2013] LE: Lazio - Legia 1:0

W pierwszej połowie meczu z Lazio to Legia miała najlepszą sytuację do strzelenia gola, ale uderzenie Jakuba Koseckiego zatrzymał bramkarz gospodarzy. Po przerwie dużo lepsze było już Lazio, które szybko zdobyło bramkę i było bliżej kolejnej niż Legia wyrównania. Rywalizację w grupie J Ligi Europejskiej legioniści zaczęli od porażki 0:1.

Lazio Rzym - Legia Warszawa 1:0 (0:0)
Hernanes 53.

Lazio: Marchetti - Cavanda, Cana, Ciani, Konko - Gonzalez - Onazi, Hernanes (75. Lulić), Ederson (70. Ledesma), Balde (83. Novaretti) - Floccari.
Legia: Skaba - Broź, Rzeźniczak, Dossa Junior, Brzyski - Vrdoljak (70. Jodłowiec), Furman - Ojamaa, Radović, Kosecki - Saganowski (68. Kucharczyk).

W dotychczasowych wyjazdowych meczach w rozgrywkach europejskich w tym sezonie Legia bardzo źle grała w pierwszej połowie - tak było i z The New Saints, i z Molde, i w dwóch spotkaniach ze Steauą w eliminacjach Ligi Mistrzów. W czwartek w Rzymie było odwrotnie.

Najlepsza sytuację do zdobycia gola Legia miała w 22. minucie, gdy Miroslav Radović znakomicie podał prostopadle, lekkim lobem, do wbiegającego środkiem boiska w pole karne Koseckiego. Niewysoki pomocnik Legii przyjął piłkę na pierś, obrócił się w stronę bramki i uderzył z woleja. Bramkarz Lazio Federico Marchetti strzał Koseckiego jednak obronił.

Na początku drugiej połowy piłkarze Legii dali się zepchnąć Lazio do obrony. Gospodarze po wyjściu z szatni zaczęli agresywnie i już w 53. minucie Hernanes trafił głową do siatki po dośrodkowaniu Keity Balde. Brazylijczyk strzelił gola, mimo że próbował przeszkadzać mu Brzyski, a Balde wcześniej wymanewrował na lewym skrzydle i Łukasza Brozia, i Ojamę.

W niedzielę Legia zagra u siebie w lidze z Górnikiem Zabrze. Kolejny mecz w Lidze Europejskiej odbędzie się 3 października w Warszawie - rywalem będzie Apollon Limassol. Spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności po tym, jak UEFA ukarała Legię za zachowanie kibiców i złą organizację meczów z Molde i Steauą.

---

W drugim meczu grupy J Apollon Limassol przegrał u siebie z Trabzonsporem 1:2. Asystę przy zwycięskiej bramce zaliczył Adrian Mierzejewski.

Apollon Limassol - Trabzonspor 1:2 (1:1)
Sangoy 18.-samobójcza - Malouda 20., Erdogan 86.

lpdrużynampkt.brzrp
1Trabzonspor132-1100
2Lazio131-0100
3Apollon Limassol101-2001
4Legia100-1001

Sport.pl

czwartek, 19 września 2013
[18.09.2013] Liga Mistrzów - wyniki środowych meczów

Nieudany początek w Lidze Mistrzów zaliczył ubiegłoroczny finalista tych rozgrywek Borussia Dortmund. Wicemistrz Niemiec przegrał na wyjeździe z Napoli 1:2. Środowy wieczór należał do Leo Messiego, który tak jak Cristiano Ronaldo swój pierwszy mecz w tym sezonie LM okrasił hat-trickiem.

Grupa E:

W zeszłym sezonie Chelsea mierzyło się z Bazyleą w półfinale Ligi Europy. Wygrało dwukrotnie - 2:1 i 3:1. Gdy w środę, w doliczonym czasie gry w pierwszej połowie do bramki szesnastokrotnego mistrza Szwajcarii trafił Oscar, wydawało się, że jest już po meczu. Ale Bazylea zdołała się podnieść. W 71. minucie po podaniu wyrównał Mohamed Salah. 11 minut później Stamford Bridge uciszył Marco Streller. To największa sensacja pierwszej kolejki LM.

Pogromcy Legii sił wystarczyło zaledwie na godzinę gry. W pierwszej połowie - ze statystycznego punktu widzenia - to Steaua miała przewagę, częściej strzelając na bramkę rywala. Ale doświadczone w europejskich pucharach Schalke wypunktowało Steauę w drugiej odsłonie gry. Najpierw dość szczęśliwego gola, po - jak mawiają piłkarze polskiej ekstraklasy "centrostrzale" - zdobył Uchida. Później do głosu doszedł 19-letni gwiazdor drużyny z Gelsenkirchen, Julian Draxler. Najpierw reprezentant Niemiec asystował przy golu Kevina Boatenga, a w 85. minucie sam ustalił wynik spotkania.

Chelsea Londyn - FC Basel 1:2 (1:0)
Oscar 45. - Salah 71., Streller 82.

Schalke 04 Gelsenkirchen - Steaua Bukareszt 3:0 (0:0)
Uchida 67., Boateng 78., Draxler 85.

Grupa F:

Mimo straconego gola Wojciech Szczęsny może zaliczyć środowy wieczór do udanych. Bramkę stracił dopiero w doliczonym czasie gry i to z rzutu karnego, a wcześniej zatrzymał aż osiem strzałów rywala. Bohaterem meczu był jednak Kieran Gibbs, który zaliczył dwie asysty. Po jego podaniach gole strzelali Theo Wallcott i Aaron Ramsey.

Znając styl gry obu zespołów, kibice spodziewali się wymiany ciosów i dominacji wicemistrza Niemiec. Ale to Napoli od początku wzięła sprawy w swoje ręce. W 29. minucie gola dla neapolitańczyków strzelił Gonzalo Higuain. Chwilę później sędzia wyrzucił na trybuny awanturującego się Juergena Kloppa. Niemiecki trener wściekł się na decyzję arbitra, który tuż przed wykonaniem rzutu rożnego, po którym padła bramka, kazał zejść z boiska Nevenowi Suboticiowi. To nie wyczerpało limitu pecha dortmundczyków. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy kontuzji doznał Mats Hummels, a dosłownie kilkanaście sekund później czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką za polem karnym obejrzał Roman Weidenfeller. Napoli podwyższyło prowadzenie w 67. minucie. Honorowy gol dla Borussii to samobójcze trafienie Zunigi.

Olympique Marsylia - Arsenal Londyn 1:2 (0:0)
Ayew 90.-karny - Walcott 65. i 84.

Napoli SC - Borussia Dortmund 2:1 (1:0)
Higuain 29., Insigne 67. - Zuniga 87.-samobójcza

Grupa G:

Najlepszy mecz tego wieczoru. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu ligi hiszpańskiej wyszła na prowadzenie w 40. minucie po golu Mirandy. W 58. minucie w swoim stylu wyrównał Hulk. Brazylijczyk huknął zza pola karnego w samo okienko bramki Courtoisa. Atletico szybko otrząsnęło się po tym trafieniu. Na 2:1 strzelił Arda Turan, a 10 minut przed końcem gry wynik ustalił Leo Baptistao.

Przez długi okres wydawało się, że to Austria była bliższa strzelenia gola. Swoje szanse marnowali Florian Mader i Philipp Hosiner. Niewykorzystane szanse zemściły się w 55. minucie, gdy jedynego gola w tym meczu zdobył Lucho Gonzalez.

Atletico Madryt - Zenit St. Petersburg 3:1 (1:0)
Miranda 40., Turan 64., Leo 80. - Hulk 58.

Austria Wiedeń - FC Porto 0:1 (0:0)
Lucho Gonzalez 55.

Grupa H:

Wynik zgodny z oczekiwaniami kibiców i ekspertów. Bohaterem widowiska był oczywiście Leo Messi, który zaliczył hat tricka. Argentyńczyk ma już 61 goli w LM i w zawrotnym tempie goni najlepszego strzelca w historii tych rozgrywek, Raula (71 bramek). Oprócz niego do bramki Holendrów trafił Gerard Pique. W 77. minucie Victor Valdes obronił strzał z rzutu karnego Kolbeinna Sigþórssona.

Kibice Milanu długo drżeli o końcowy wynik. Pierwszy gol dla mediolańczyków padł dopiero w 82. minucie. Jego autorem... lewy obrońca mistrza Szkocji, Emilio Izaguirre. Wynik ustalił Suley Muntari. Statystyki pokazują, jak wielką przewagę miał w tym spotkaniu Milan. Gospodarze oddali na bramkę Fraser Forstera (Łukasz Załuska zasiadł na ławce rezerwowych) aż 12 celnych strzałów przy zaledwie pięciu rywala.

FC Barcelona - Ajax Amsterdam 4:0 (1:0)
Messi 22., 55. i 75., Pique 69. 

AC Milan - Celtic Glasgow 2:0 (0:0)
Izaguirre 82.-samobójcza, Muntari 85.

Sport.pl

środa, 18 września 2013
[17.09.2013] Ruszyła Liga Mistrzów 2013/2014

Aż 30 goli padło pierwszego dnia tej edycji Ligi Mistrzów. Najokazalsze zwycięstwo odniósł Real Madryt, który aż 6:1 pokonał na wyjeździe Galatasaray Stambuł. Hat-trick i asystę zaliczył Cristiano Ronaldo.

Grupa A:

Fatalnie zaczęła się Liga Mistrzów dla Sebastiana Boenischa. Obrońca reprezentacji Polski zawalił dwie bramki w przegranym 2:4 przez jego Bayer Leverkusen meczu z Manchesterem United. Dwie bramki dla mistrzów Anglii zdobył Wayne Rooney, który ma na swoim koncie już 200 goli w barwach "Czerwonych Diabłów". David Moyes, jako trener United, zadebiutował w LM tak samo jak 19 lat temu Alex Ferguson (wygrana z IFK Goeteborg 4:2).

Drugie miejsce w grupie A zajmuje Szachtar Donieck, który na wyjeździe pokonał 2:0 Real Sociedad. Obie bramki zdobył Alex Teixeira.

Manchester United - Bayer Leverkusen 4:2 (1:0)
Rooney 22. i 70., van Persie 59., Valencia 79. - Rolfes 54., Toprak 88.

Real Sociedad - Szachtar Donieck 0:2 (0:0)
Teixeira 65. i 87.

Grupa B:

Trzy bramki i asysta - Cristiano Ronaldo nie mógł lepiej zacząć tej edycji Ligi Mistrzów. Dwie bramki zdobył Karim Benzema, a jedno trafienie dołożył Isco - Real zaczął marsz po "Decimę" od efektownego wyjazdowego zwycięstwa 6:1 z Galatasaray Stambuł. Honorowe trafienie dla gospodarzy w 83. minucie zaliczył Umut Bulut. Po 238 dniach do bramki Realu wrócił Iker Casillas, ale zbyt długo się nie nagrał. W 10. minucie zderzył się niefortunnie z Sergio Ramosem i doznał urazu żeber. Chciał kontynuować grę, ale na boisku wytrzymał z bólem tylko pięć minut. Zastąpił go Diego Lopez.

W drugim meczu grupy B Juventus Turyn niespodziewanie tylko zremisował z FC Kopenhaga. Duńczycy już w 15. minucie objęli prowadzenie po golu Nicolaia Joergensena . W 54. minucie wyrównał Fabio Quagliarella. Choć gracze z Turynu napierali do samego końca, bramkarza rywali nie zdołali już pokonać. To jedyny remis pierwszego dnia Ligi Mistrzów.

Galatasaray Stambuł - Real Madryt 1:6 (0:1)
Bulut 84. - Isco 33., Benzema 54. i 81., Ronaldo 63., 66., 90.

FC Kopenhaga - Juventus Turyn 1:1 (1:0)
Joergensen 14. - Quagliarella 54.

Grupa C:

Zlatan Ibrahimovic zmarnował rzut karny, ale PSG pewnie pokonało Olympiakos aż 4:1. Szwed w tym meczu bramki nie strzelił, dwa trafienia zaliczył Thiago Motta, po jednej bramce mieli Marquinhos i Edinson Cavani. W 25. minucie fantastycznego gola dla Olympiakosu strzelił Vladimir Weiss.

W drugim meczu grupy C Benfica pokonała 2:0 Anderlecht Bruksela. Bramki dla portugalskiej ekipy strzelali Filip Duricić i Luisao.

Olympiakos Pireus - Paris Saint-Germain 1:4 (1:1)
Weiss 25. - Cavani 19., Motta 68. i 73., Marquinhos 86.

Benfica Lizbona - Anderlecht Bruksela 2:0 (2:0)
Duricić 4., Luisao 30.

Grupa D:

Pierwszego gola w tej edycji Ligi Mistrzów zdobył David Alaba, który pięknym strzałem z rzutu wolnego dał Bayernowi prowadzenie w 4. minucie meczu z CSKA Moskwa. Monachijczycy, którzy bronią trofeum, wygrali 3:0. Drugiego gola jeszcze przed przerwą strzelił Mario Mandżukić, któremu podawał Arjen Robben. Holender w drugiej połowie sam trafił do bramki - w 68. minucie pokonał Akinfiejewa.

Współliderem grupy C jest jednak Manchester City, który wpakował Viktorii Pilzno trzy bramki. Czesi bronili się skutecznie w pierwszej połowie, po przerwie w dziesięć minut stracili trzy gole - Matusa Kozacika pokonywali kolejno: Edin Dżeko, Yaya Toure i Sergio Aguero.

Bayern Monachium - CSKA Moskwa 3:0 (2:0)
Alaba 4., Mandżukić 41., Robben 68.

Viktoria Pilzno - Manchester City 0:3 (0:0)
Dżeko 48., Toure 53., Aguero 58.

Sport.pl

piątek, 30 sierpnia 2013
[30.08.2013] Losowanie LE: Legia poznała rywali

Lazio Rzym, Trabzonspor oraz Apollon Limassol - z tymi rywalami Legia Warszawa powalczy o awans do fazy pucharowej tegorocznej Ligi Europy. Losowanie odbyło się w Monako.

Legia została wylosowana z trzeciego koszyka i trafiła do grupy J. Wcześniej do tej grupy zostały dopasowane Lazio oraz Trabzonspor - drużyny potencjalnie od Legii mocniejsze. Drużyną z czwartego koszyka jest cypryjski Apollon Limassol.

Lazio Rzym to siódma drużyna zeszłego sezonu Serie A. W Lidze Europy zagra dzięki tryumfowi w Pucharze Włoch. Podopieczni Władimira Petkovicia pokonali w finale AS Romę 1:0.

Z kolei Trabzonspor zajął w ostatnim sezonie dopiero dziewiąte miejsce, a do Ligi Europy awansował - podobnie jak Lazio - dzięki krajowemu pucharowi, w którym doszedł do finału. W barwach tureckiego zespołu występuje Adrian Mierzejewski - reprezentant Polski, były zawodnik warszawskiej Polonii. Wśród gwiazd ekipy jest również były zawodnik Chelsea Londyn Florent Malouda.

Teoretycznie najsłabszy w tym gronie cypryjski Apollon Limassol wcale nie musi okazać się outsiderem grupy. Apollon zdobył Puchar Cypru, a w tegorocznej edycji LE wyeliminował francuską Niceę. Ich ligowa forma jest jednak zagadką - cypryjskie rozgrywki czekają bowiem na pierwszą kolejkę.

Premierowe mecze tegorocznej edycji Ligi Europy zostaną rozegrane 19 września. Finał odbędzie się 14 maja 2014 roku na stadionie Juventusu w Turynie.

W rozgrywkach rywalizować będzie 48 drużyn podzielonych na 12 grup. Do następnej fazy awansują dwa najlepsze zespoły z każdej z nich, dołączą do nich także kluby, które w fazie grupowej Ligi Mistrzów uplasują się na trzecich pozycjach.

Skład grup Ligi Europy:

Grupa A: Valencia, Swansea, Kubań Krasnodar, Sankt Gallen

Grupa B: PSV Eindhoven, Dinamo Zagrzeb, Czernomorec Odessa, Łudogorec Razgrad

Grupa C: Standard Liege, Salzburg, IF Elfsborg, Esbjerg

Grupa D: Rubin Kazań, Wigan Athletic, NK Maribor, SV Zulte

Grupa E: AC Fiorentina, Dnipro Dniepropietrowsk, Pacos de Ferreira, CS Pandurii

Grupa F: Girondins Bordeaux, APOEL Nikozja, Eintracht Frankfurt, Maccabi Tel Awiw

Grupa G: Dynamo Kijów, Genk, Rapid Wiedeń, FC Thun

Grupa H: Sevilla, SC Freiburg, Estoril Praia, Slovan Liberec

Grupa I: Olympique Lyon, Betis Sewilla, Vitoria SC, HNK Rijeka

Grupa J: Lazio Rzym, Trabzonspor, Legia Warszawa, Apollon Limassol

Grupa K: Tottenham Londyn, Anży Machaczkała, FC Sheriff Tiraspol, Tromso

Grupa L: AZ Alkmaar, PAOK Saloniki, Maccabi Hajfa, Szachtior Karaganda

Sport.pl

[29.08.2013] El. LE: Śląsk wyeliminowany


fot. Robert Przybył (www.przybyl.art.pl)

Cudu nad Odrą nie było. Śląsk został zdeklasowany, przegrał u siebie z hiszpańską Sevillą 0:5 i nie awansował do fazy grupowej Ligi Europejskiej.

Śląsk Wrocław - Sevilla FC 0:5 (0:2)
Rakitić 22., Bacca 38. i 87., Jairo Samperio 71., Perotti 78.

I mecz: 1:4
Awans: Sevilla

Śląsk: Gikiewicz - Ostrowski, Pawelec (70. Gavish), Kokoszka, Spahić (46. Więzik) - Hołota, Kaźmierczak, Sobota, Mila, Patejuk (71. Socha) - Plaku.
Sevilla: Bastos Pimparel - Figueiras, Cala, Navarro (49. Puerto), Alberto - Machin, Iborra, Rakitić (57. Cotan), Rabello (63. Perotti) - Samperio, Bacca.

Drużyna trenera Stanislava Levego zaczęła rewanż we Wrocławiu tak, jakby tych osłabień w ogóle nie było. Albo jakby nie było piłkarskiego jutra. Ale trwało to dość krótko. Potem było już znacznie gorzej. Momentami smutno, dramatycznie. Hiszpanie gospodarzyli deklasowali. Deklasowali na oczach rekordowej widowni, prawie 42 tys. kibiców.

Mimo porażki Śląsk miał jeszcze szanse na występ w fazie grupowej Ligi Europy. W tym roku na tym etapie rozgrywek znalazł się także jeden zespół z grona tych, które przegrały swoje pojedynki w czwartej fazie eliminacji. Stało się tak po wykluczeniu przez UEFA Fenerbahce Stambuł.

Szczęśliwcem, który został wylosowany dziś po godzinie 9. została jednak drużyna APOEL-u Nikozja.

Sport.pl

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27